Witamy wszystkich na oficjalnej stronie Ludowego Klubu Sportowego "Sokół" Zabrzeg. Będziemy starać się informować państwa o imprezach, meczach i działalności związanej z klubem.
ORGANIZACJA POŻYTKU PUBLICZNEGO OPP
Ludowy Klub Sportowy SOKÓŁ Zabrzeg
43-516 ZABRZEG ul. Stadionowa 30
Nr KRS 0000168990
Przekaż 1 % swojego podatku dla LKS Sokół Zabrzeg >
Nie darujesz własnych pieniędzy, lecz zmniejszasz
Swoje zobowiązanie podatkowe na rzecz fiskusa.
Przed spotkaniem czwartej kolejki oba zespoły liczyły na otwarcie punktowego dorobku w tym sezonie.
Sztuka udała się obu zespołom i przez wzgląd na bramkę wyrównująca dla Sokoła z 90. minuty spotkania wydaje się, że bliżej kompletu „oczek” byli miejscowi. – Mieliśmy dużo okazji już w pierwszej połowie i właściwie powinniśmy dużo wcześniej strzelić gola. Atakowaliśmy jednak dosyć chaotycznie więc wynik jest sprawiedliwy dla obu stron – powiedział Kazimierz Szachnitowski, szkoleniowiec ekipy z Zabrzega. Warto odnotować, że m.in. Rafał Pawłowicz miał doskonałą okazję w 20. minucie meczu, gdy w sytuacji sam na sam z golkiperem Kuźni uderzył obok bramki. Wykończenia brakowało również ustronianom, a jedynego gola zdobył Marcin Piecha, który wykorzystał dośrodkowanie Roberta Haratyka. W pozostałych akcjach piłkarze Kuźni razili nieskutecznością, a na domiar złego kapitan zespołu Tomasz Jaworski mocno przyczynił się do skutecznej akcji zabrzeżan. Obrońca Kuźni chciał zgrać piłkę do bramkarza, ale piłka wtoczyła się do bramki. – Mieliśmy więcej z gry w pierwszej połowie, a później wyglądało to już gorzej. Szkoda, że nie udało się dowieźć tego sukcesu – podsumował Marian Żebrowski, kierownik drużyny gospodarzy.
Pasjonat Dankowice. To ta drużyna bedzie w najbliższą niedziele ligowym rywalem Sokoła Zabrzeg w II kolejce Ligi Okręgowej. Drużyna gospodarzy po pierwszym meczu przegranym z Wisłą Ustronianka 2:0, natomiast podopieczni Kazimierza Szachnitowskiego nie sprostał w ubiegłej kolejce druzynie czechowickiego MRKS ulegajac 3:1.
Jeszcze niedawno oba zespoły zmagały się o punkty w lidze okręgowej. Tym razem stawką był awans do III rundy w rozgrywkach Pucharu Polski na szczeblu podokręgu.
Pomeczowe opinie: Kazimierz Szachnitowski (szkoleniowiec Sokoła) – Podjęliśmy walkę i mieliśmy kilka dobtch okazji do zdobycia gola. Dwa razy przed szansą był Piotr Myszor. Na pewno nasza gra wyglądała lepiej niż w meczu z MRKS-em, mimo braku czterech podstawowych zawodników. Jeszcze w defensywie nie wszystko funkcjonuje należycie, ale już teraz myślimy o meczu ligowym w Dankowicach.
Krzysztof Wądrzyk (szkoleniowiec Zapory) – To była fajna okazja do wypróbowania kilku piłkarzy spoza wyjściowego składu. To była dobra gra, na dobrym boisku i z dobrym przeciwnikiem. Mieliśmy kilka świetnych okazji, ale wykorzystaliśmy tylko jedną. Po podaniu Jakuba Smagło sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Włodzimierz Kierczak. Cieszę się zgola zdobytego w końcówce, bo gra przez 120 minut nie byłaby nam na rękę.
Ten mecz elektryzował wielu obserwatorów wydarzeń w lidze okręgowej.
Oba zespoły przeszły latem niemalże personalną rekonstrukcję, w tym m.in. zmianę trenerów. U gospodarzy, z wyjątkiem Łukasza Błasiaka, pojawił się spory zastęp młodzieży. W Sokole zbudowano skład według innego schematu. O obliczu ekipy z Zabrzega w większości stanowią rutynowani gracze. Po nerwowych pierwszych minutach czechowiczanie nieco szybciej złapali właściwy rytm gry. Efektem tego był gol Łukasza Szędzielarza, który powtórnie mógł zapisać sobie trafienie jeszcze przed przerwą. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od słupka. Im bliżej końca, tym ciekawsze wydarzenia działy się na boisku. Do tego kibice obejrzeli dwa filmowe gole. - Bramki zdobyte przez Ferugę i Błasiaka były okrasą tego spotkania, które oceniłbym jako w miarę wyrównane – ocenia Kazimierz Szachnitowski, szkoleniowiec zabrzeżan. Goście wyrównali po efektownym uderzeniu Marcina Ferugi. Strzał gracza pozyskanego z Cukrownika był w istocie przedniej marki. Zawodnik Sokoła pokonał Bartłomieja Droździka uderzeniem z półobrotu, z okolic narożnika pola karnego. Czechowiczanie wrócili na prowadzenie po zmyślnie wykonanym kornerze. Tzw. krótki rzut rożny, wycofanie piłki w głąb pola, a tam nabiegający Ł.Błasiak po dryblingu już wiedział co uczynić z piłką. Im bliżej końca meczu, tym bardziej narastał nacisk Sokoła. Ceną za desperacką ofensywę gości okazał się jeszcze jeden stracony gol.
Czas na Walcownie!
Pierwsza kolejka sezonu przyniesie kibicom Sokoła jedno z najbardziej interesujących ich spotkań. W najbliższą niedziele o godzinie 17 zawodnicy dowodzeni przez Kazimierza Szachnitowskiego pojadą po punkty do Czechowic by zmierzyc sie z miejscowym MRKS. Derbowe spotkania od zawsze są czymś więcej niz meczem o trzy punkty. W rundzie wionennej zabrzeżanie nie sprostali Walcowni ulegając 0:2. Jutrzejszy mecz Sokoła Zabrzeg i MRKS Czechowice to szlagier kolejki bielskiej okręgówki. Po pierwsze to derby gminy. Po drugie starcie zespołów, które nie ukrywają swoich wysokich aspiracji. W przerwie letniej klub z Zabrzega objoł Kazimierz Szachniotowski. Z zabrzeska drużyna pożegnali sie doswiadczeni piłkarze m.in z Czech. Udało sie jednak zatrzymac piłkarzy o niebagatelnym doświadczeniu Adama Krygera i Sławomira Palucha. Jak zatem będą wyglądac derby? Czy zwycięży ambicja, chęć walki i młodzieńczy polot, a może ogranie i ligowe doświadczenie? Sokół zapowiada jednak walkę o zwycięstwo. Początek spotkania o godzinie 17.
Istnieje możliwość zamówienia szalu LKS Sokół Zabrzeg. Szale są dwustronne, w klubowych barwach czyli biało-niebieskie. Cena: 20zł (Płatne z góry). Kontakt: Radosław Puzoń mail: radpuz@gmail.com Tel: +48 785968696 Gadu-Gadu: 2265267 Czas realizacji zamówienia do 10 dni roboczych.
MECZ POMIĘDZY DRUŻYNAMI
LKS SOKÓŁ ZABRZEG - CUKROWNIK CHYBIE
KTÓRY MIAŁ BYĆ ROZEGRANY 20-08-2008 / III KOLEJKA V LIGI /
ZOSTANIE ROZEGRANY NA STADIONIE W ZABRZEGU
27-08-2008 / ŚRODA / GODZ: 17.00